Jak wiadomo, tlen jest niezbędny do życia. Niestety, wiele osób cierpi na poważne choroby układu oddechowego i musi podjąć się DLT, czyli domowego leczenia tlenem, w czym pomaga koncentrator tlenu. Co trzeba wiedzieć, by podjąć się DLT?

Kogo dotyczy DLT?

Z koncentratora tlenu korzystają osoby, które cierpią na choroby układu oddechowego, zwłaszcza takie, które cierpią na PoChP, czyli na przewlekłą, obstrukcyjną chorobę płuc. Choroba ta jest słabo odwracalna i rozwija się, stopniowo zmniejszając przepływ powietrza przez drogi oddechowe. Ogólnie rzecz biorąc, koncentrator tlenu, który wykorzystywany jest w domowym leczeniu tlenu, ratuje życie. Dobre natlenienie organizmu pomaga także w uniknięciu depresji, ponadto pomaga osobom, które cierpią na niewydolność oddechową. DLT wspomaga również osoby chore na nowotwór płuc oraz chorych na ciężką odmianę astmy, zwłóknienie płuc czy mukowiscydozę.

Jakie są rodzaje koncentratorów tlenu?

Są dwa rodzaje koncentratorów tlenu – stacjonarny i przenośny. Stacjonarny zasilany jest prądem stałym i najczęściej wykorzystuje się go w szpitalach, ale niekiedy także w domach. Ogromnym minusem stacjonarnego koncentratora tlenu jest to, że nie można z nim wychodzić z domu. Choć można swobodnie poruszać się w obrębie mieszkania (zasięg kabla sięga nawet 18m), to wyjście na zewnątrz jest niemożliwe, ponieważ stacjonarny koncentrator musi być stale podłączony do kontaktu. Inaczej sprawa ma się z przenośnym koncentratorem tlenu, ponieważ on, poza opcją zasilania przez kabel, ma też opcję wewnętrznej baterii, dzięki czemu pacjent nie jest uwięziony we własnym domu. Niestety, drugi rodzaj koncentratorów jest znacznie droższy.

Jak działa koncentrator tlenu?

Praca koncentratora tlenu polega na tym, że pobiera on tlen z powietrza i oczyszcza go, podając pacjentowi poprzez maskę. Ściślej mówiąc, koncentrator tlenu wypełniony jest filtrami, przez które powietrze jest przepuszczane i oczyszczane; następnie trafia do dwóch cylindrów wypełnionych zeolitem, który absorbuje z powietrza azot, dzięki czemu pacjent, już poprzez maskę tlenową, otrzymuje najwyższą możliwą dawkę tlenu, czyli 90%.