Jak pozbyć się gryzonia z mieszkania?

Dziwne dźwięki pojawiające się w środku nocy, resztki jedzenia i odchody w różnych częściach mieszkania, a także nieprzyjemny zapach i ślady ugryzień na meblach – każdy z tych elementów świadczy o obecności nieproszonych gości w naszym domu.

Szczury i myszy, bo to właśnie o nich mowa, są w stanie w krótkim czasie opanować teren. Ze względu na fakt, iż dość szybko się rozmnażają i stanowią spore zagrożenie dla domowników (również zdrowotne), zalecana jest natychmiastowa deratyzacja. Na czym polega i w jaki sposób można pozbyć się gryzoni?

Czy samodzielne próby likwidacji mają sens?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Wszystko zależy bowiem od tego z jaką liczbą szkodników mamy do czynienia. Co więcej, nieco łatwiej jest pozbyć się myszy niż szczurów, gdyż są one zdecydowanie mniej sprytne i mniej odporne. Jeśli zatem w garażu pojawiła się pojedyncza mysz, najprawdopodobniej poradzimy sobie z nią za pomocą trutki lub pułapki. Gdy jednak populacja jest znacznie większa lub mamy do czynienia ze szczurami, konieczna jest deratyzacja wykonywana przez profesjonalistów.

W jaki sposób przebiega odszczurzanie?

Cały proces jest przeprowadzany przy wykorzystaniu różnych sposobów – mechanicznych, chemicznych oraz biologicznych. Doświadczeni pracownicy firm zajmujących się deratyzacją zazwyczaj łączą kilka z nich, dopasowując do konkretnych okoliczności. Metoda mechaniczna opiera się na zastosowaniu pułapek sprężynowych lub żywołownych. Decydując się na nią, konieczne jest ich regularne sprawdzanie.

Metoda chemiczna bazuje na pestycydach oraz innych środkach, takich jak rodentycydy ostre i antykoagulanty. W zależności od konkretnego z nich, gryzonie umierają z powodu krwotoku wewnętrznego lub hipotermii. Jeśli chodzi o metody biologiczne, nie cieszą się one specjalną popularnością i skutecznością. Chodzi głównie o zwierzęta domowe, będące naturalnymi wrogami gryzoni. Zostawienie problemu np. kotu nie jest gwarancją, że zostanie on przez niego rozwiązany – szczególnie, jeśli do tej pory nigdy nie wykazywał zainteresowania polowaniem na szkodników (czy owadów).